Tymczasem....

Blog o tym , co siedzi w mojej głowie Tymczasem....

piątek, 4 maja 2012

Wpis we włóczki wplątany .... :-)

Długi weekend leniwie zbliża się do finału-jeszcze dwa dni i wszystko wróci do normalności.Owszem,fajnie,że tyle wolnego (jak dla kogo hehe) ,ale przez ostatnie dni łapałam się na tym,iż traciłam orientację,jaki właściwie dzień mamy.No bo jeden dzień w domu,niczym niedziela,a to był wtorek,następny dzień w pracy,czyli chyba poniedziałek,ale to już była środa,a potem wolne w czwartek-i znowu myślałam,że to niedziela...Szaleństwo jakieś! No,przynajmniej dla tych,którzy nie mieli całotygodniowego urlopu :-)
Ale o włóczkach miało byc....
Na początek trzecia Gail,którą zapowiadałam już dawno.Zrobiłam ją z czarnej  Fonseci i sprezentowałam ją Oli. Niestety,w pośpiechu przed wysłaniem nie zrobiłam zdjęc,ale Ola była tak uprzejma i nie dośc,że sfotografowała chustę,to jeszcze wyraziła zgodę na publikację swoich zdjęc na moim blogu.A więc ....






Ola, jeszcze raz pięknie dziękuję za zdjęcia ! 
...................................
Kilka dni temu zabrałam się za kolejną chustę - nie Gail :-))) - wzór,który wydawał mi się bardzo trudny i dla mnie-nie do przeskoczenia-okazał się całkiem przyjemnym wzorkiem.Dziergałam więc sobie beztrosko i w wielkim zadowoleniu,racząc się cudownie miękką,moją jedną z ulubionych Baby Alpacą Silk Dropsa  i w chwili,gdy z zadowoleniem dobrnęłam do ostatniej części schematu-w moim koszyczku z włóczką zobaczyłam TO :


Słabo mi się zrobiło,bo to był poniedziałek przed wolnym wtorkiem,który to wtorek był przed pracującą środą poprzedzającą wolny czwartek :-))) Pomyślałam,że trudno,przez ten wolny tydzień pewnie włóczki nie zdobędę i zabrałam się za ....kolejną chustę. Na wszelki wypadek złożyłam zamówienie w sklepie e-Dziewiarka na brakującą BabyAlpacę .Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu ,w środę (tę pracującą, po wolnym wtorku i przed wolnym czwartkiem hehe) w pracy czekała na mnie przesyłka z e-Dziewiarki! To się nazywa priorytet,express,albo też-szacunek dla klienta i solidna firma ! :-)))
Oczywiście nie byłabym sobą,gdybym nie zamówiła czegoś "przy okazji" :-) 


Co tu dużo mówic - włóczka Malabrigo Baby Silkpaca Lace jest...nieziemska po prostu! 
Zanim jednak wrzucę ją na druty,muszę dokończyc to :


Ten niepozornie wyglądający szary kłębuszek to piękna Drops Lace ,którą kupiłam w sklepie Magic Loop. Pięknie dzierga się z tej włóczki-na pewno jeszcze nie raz po nią sięgnę.
I jak w przypadku zakupów,o których pisałam powyżej,taki i tutaj nie mogłam się powstrzymac :-))) i "przy okazji" kupiłam w Magic Loop ...następną Baby Silkpacę Malabrigo , tym razem w przepięknym,ciepłym brązowo-złotawym odcieniu : 


Teraz tylko życzę sobie samej mnóstwa czasu,abym mogła te wszystkie włóczki "przerobic" ( że o zachomikowanych zapasach na najbliższą dekadę,albo dwie, nie wspomnę )
A Tymczasem "na blokach" siedzi to : 


-pełna" odsłona" następnym razem :-)))
To tyle tymczasem.Życzę wszystkim miłego weekendu (tego po pracującym piątku hehe) i pięknie dziękuję za ciepłe komentarze do mojego "urodzinowego" wpisu.
Wraz z moją Wendelką-Pętelką pozdrawiamy serdecznie
Maja


..........................................................................



...........................................................................















14 komentarzy:

  1. Maju....kochana ja własnie dzis odebrałam pacvzuszke od e-dziewiarki.....i nie mogłam sie opanowac....myk i juz na drutach....obecnie dziergam dwie:))))...mój mąż jak mnie widzi z kolejnym kolorkiem to pyta :..a ta pięćdziersta to dla kogo?.....sliczne zdjecia Olu zrobiła twej mgiełce-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Gail prześliczna, pomysleć, że to właście z poczciwej foneski, którą ja już odłożyłam na rzecz innych ciekawszych włóczek...I już nie moge sie doczekac na prezentacje kolejnych Twoich dzieł. Zapowiada się bardzo interesująco!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne prace, piękne włoczki. A z tym tygodniem to też mam podobnie, mylą mi się dni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedys kochalam "wlóczkowanie",ale daaaaawno tego nie robilam.
    Zagladnelam do Ciebie przypadkiem i co widze... piekna brytka!! Ja tez takowego posiadam, wiec jesmy milosniczkami tych kocich misiaczkow. Zapraszam do mnie.Ishin

    OdpowiedzUsuń
  5. Maju, chusta jest przepiekna! Jeszcze raz bardzo dziekuje i przepraszam ze moje zdjecia nie oddaja jej pelnego uroku...
    Tworzysz z ogromna pasja i Twoje prace, niezaleznie od techniki, potwiedzaja Twoj wielki talent i zaangazowanie!
    Twoje prace to dla mnie ogromne skarby!
    Dziekuje i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna chusta, piękne włóczki... aż chciałoby się je podotykać, tak miękko i przyjaźnie wyglądają :)) Dłubanie na drutach porzuciłam wiele lat temu (z braku czasu), ale im więcej Twoich dzieł oglądam, tym bardziej mam ochotę na powrót do tego przemiłego zajęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To rozumiem! U Ciebie zawsze można nasycić oczęta :D Maju, mam nareszcie tunikę!(no wiesz tę sonatkową) A właściwie sukienkę - uwielbiam ją. Jak obfocę to Ci się pochwalę. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dodałam, że to co udziergane tez, bo to oczywistość bardziej niż oczywista :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze to powtarzam ,że Twoje chusty są niczym najdelikatniejsze mgiełki :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. taki ciekawy blog..tyle pieknych rzeczy...swirtne wpisy a mnie tu jeszcze nie bylo..juz nadrabiam i bede wpadac codziennie...chusty piekne...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  11. Maju przepiękna chusta, i jakie cudne zdjęcia. Miło mi że znowu cię widzę przy robótce, ale maleństwo ścibolisz, nic dziwnego że oczy wysiadają. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne chusty, piękne zdjęcia, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. to co czarujesz na tych drutach to arcydzielo siliczne chusty az dech zabieraja.Zycze milej pracy z ulubiona wloczka.
    pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń