Tymczasem....

Blog o tym , co siedzi w mojej głowie Tymczasem....

czwartek, 27 stycznia 2011

Fanfary poproszę :-)

Fanfary poproszę ,oklaski,gratulacje,owacje etc.etc. :-)))
Otóż ....skończyłam mój sweter!!!
Dla "wprawionych dziewiarek" to żadne cudo-bułka z masłem i kaszka z mleczkiem zapewne,ale dla mnie to jest COŚ. :-)
Swetrer wyszedł -o dziwo!-tak jak chciałam i dziergałam go z wielką przyjemnością.
Robiłam go z myślą o mojej skromnej osobie-miał byc mój-długi,ciepły i miły. I taki wyszedł,ale podczas "sesji fotograficznej"  KTOŚ się do niego przyssał i odessac się nie chce :-/







No więc niech już tak zostanie-czego się nie robi dla własnych dzieci..... :-)
...............................................................................................................................
I jeszcze "dane techniczne" .Na sweter zużyłam około 350 gram włóczki Katia Azteca nr 7801. Dziergałam drutami nr 7 i 8 , od dołu ,na okrągło.
...............................................................................................................................
To tyle Tymczasem.Serdecznie wszystkich pozdrawiam i życzę miłego zbliżającego się weekendu , Maja

16 komentarzy:

  1. Prosze bardzo! Oklaski i zachwyty jak najbardziej zasluzone! Przepieknie Ci wyszedl ten sweterek:) Wprawilas sie, to teraz drugi - dla Ciebie - pojdzie jak po masle;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Drodzy Maja
    I wysłać wielką pompą (można usłyszeć: o)))
    i klaskać.
    Koszulka jest bardzo miło!
    Udało ci się.
    Miłego popołudnia i dobry wieczór
    Jarka
    (tłumaczyłem z Google, więc miejmy nadzieję, że będzie dobrze ..)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudeńko!!zasłużylas na fanfaryyy.Naprawde swietnie wyszedl...a i przyssawka;)pięknie w nim wyglada.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. super sweterek .ale ty chyba musisz byc strasznie szczuplutka jesli na twoja corcie tak ladnie pasuje i modny kolor szary

    OdpowiedzUsuń
  5. ...piękny , pozdrawiam miło.papa

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie zamówię taki sweter u ciebie , a tymczasem znikam na narty. Do zobaczenia na Krópówkach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać, że ciepluchny i miluchny. Fajny po prostu. Zazdroszczę figury, skoro skarb ma podobną. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz ode mnie szczere brawa, bo ja, podobnie, po latach wróciłam do drutów i szydełka i po fali euforii przy robieniu czapek i rękawiczek mam ochotę na coś większego. I dzięki za podanie z czego robiłaś. Gdy 20 lat temu przezywałam apogeum mojej przygody z drutami wybór był marny i bazowało się raczej na spruwanych resztkach. Teraz patrzę z rozdziawionym dziobem na kolorowe motki, mieszanki różniste i nie wiem co wybrać, żeby nie sknocić. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wcale nie dziwię się Basi, że Ci go zakosiła:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zwykle cudo:)) Pozwoliłam sobie przyznać Ci wyróżnienie, serdecznie zapraszam :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Maju .Swietny sweterek.chyba sie zglosze do Ciebie na nauke robotek na drutach.pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny :) wygląda na ciepły i miły :)


    zapraszam do mnie :) http://annalotowska-photography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Stuk puk! Teskno za Toba Maju! mam nadzieje ze wszystko w porzadku i niedlugo znowu nam cos fajnego pokazesz:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Uroczy sweterek :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    http://wbialymdworku.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń